Zespół pozakrzepowy — obrzęk i ból nogi po przebytej zakrzepicy

Zespół pozakrzepowy — obrzęk i ból nogi po przebytej zakrzepicy

Zakrzepica żył głębokich to dla większości pacjentów kilka trudnych tygodni: rozpoznanie, leczenie, kontrole. Wielu osobom wydaje się, że po zakończeniu terapii temat jest zamknięty. Tymczasem część z nich zauważa, że noga nie wróciła do formy — pod koniec dnia puchnie, boli, staje się ciężka, a skóra na goleni zmienia kolor. To nie przewrażliwienie — to mogą być objawy zespołu pozakrzepowego, najczęstszego przewlekłego powikłania zakrzepicy żył głębokich. Wyjaśniam poniżej, czym on jest, u kogo się rozwija, jak odróżnić go od nawrotu zakrzepicy, jaką rolę pełni kontrolne USG Doppler i dlaczego kompresjoterapia pozostaje podstawą postępowania.

Czym jest zespół pozakrzepowy

Zespół pozakrzepowy to przewlekłe dolegliwości i zmiany w kończynie rozwijające się w następstwie przebytej zakrzepicy żył głębokich. O ostrym epizodzie — jak zakrzepica wygląda w momencie zachorowania i dlaczego wymaga pilnej diagnostyki — pisałem osobno w artykule o objawach zakrzepicy żył głębokich. Tutaj zajmujemy się tym, co dzieje się później. Warto od razu wyjaśnić częste nieporozumienie: leczenie przeciwkrzepliwe nie „wyleczyło skrzepliny” — zapobiega ono jej powiększaniu się i nawrotom zakrzepicy, natomiast sama skrzeplina ulega organizacji i stopniowej, częściowej rekanalizacji (przywracaniu drożności żyły) dzięki procesom naprawczym organizmu. Trwa on miesiącami i nie zawsze kończy się pełnym powrotem żyły do stanu sprzed choroby.

Mechanizm jest dobrze poznany. Proces gojenia żyły nie zawsze przebiega idealnie. Delikatne zastawki żylne — jednokierunkowe „wentyle”, które w zdrowej żyle pilnują, aby krew płynęła wyłącznie w stronę serca — mogą zostać trwale uszkodzone. Czasem dodatkowo pozostaje resztkowe zwężenie utrudniające odpływ krwi. Skutek jest w obu przypadkach podobny: krew zalega w kończynie i cofa się ku dołowi (zjawisko to nazywamy refluksem), a w żyłach goleni narasta podwyższone ciśnienie, tak zwane nadciśnienie żylne.

Przewlekle podwyższone ciśnienie uszkadza drobne naczynia i tkanki podskórne, aż rozwinie się obraz typowy dla przewlekłej niewydolności żylnej: obrzęk, uczucie ciężkości, zmiany zabarwienia skóry, a w najbardziej zaawansowanych przypadkach owrzodzenie. To w istocie przewlekła niewydolność żylna, której punktem wyjścia była zakrzepica — i to odróżnia ją od „zwykłej” choroby żylnej na tle żylaków.

U kogo i jak często się rozwija

Zespół pozakrzepowy nie jest rzadkością — w opracowaniach klinicznych podaje się, że rozwija się u około 20–50% pacjentów po zakrzepicy żył głębokich, a według serwisu Medycyny Praktycznej dla pacjentów problem może dotyczyć nawet ponad połowy chorych. Objawy pojawiają się najczęściej w ciągu pierwszych dwóch lat od epizodu, choć bywa, że narastają powoli i pacjent wiąże je z chorobą dopiero po czasie.

Rozpoznania nie stawia się przy tym zbyt wcześnie. W pierwszych tygodniach po zakrzepicy noga ma prawo być jeszcze obrzęknięta i bolesna. Dlatego o zespole pozakrzepowym mówimy zwykle wtedy, gdy dolegliwości utrzymują się lub pojawiają co najmniej trzy do sześciu miesięcy po ostrym epizodzie.

Ryzyko rozwoju zespołu pozakrzepowego nie jest u wszystkich jednakowe. Do najważniejszych czynników zwiększających prawdopodobieństwo należą:

  • rozległość zakrzepicy — zakrzepica proksymalna, obejmująca żyły udowe i biodrowe, obciąża rokowanie bardziej niż zakrzepica ograniczona do żył goleni;
  • nawrót zakrzepicy w tej samej kończynie — każdy kolejny epizod dodatkowo uszkadza zastawki;
  • utrzymywanie się nasilonych objawów (obrzęku, bólu) miesiąc po rozpoznaniu zakrzepicy;
  • otyłość i znaczna nadwaga;
  • starszy wiek oraz wcześniej istniejąca niewydolność żylna lub żylaki;
  • niedostateczna jakość leczenia przeciwkrzepliwego w pierwszym okresie choroby — leczenie prowadzone niesystematycznie lub przerwane przedwcześnie zwiększa ryzyko powikłań, dlatego tak ważne jest przestrzeganie zaleceń lekarza co do czasu trwania terapii.

Warto podkreślić: zespół pozakrzepowy nie jest karą za zaniedbanie. Rozwija się także u pacjentów leczonych wzorcowo, bo decyduje o nim głównie rozległość samej zakrzepicy i sposób gojenia żyły. Na część czynników — masę ciała, aktywność fizyczną, systematyczność leczenia — pacjent ma jednak realny wpływ i to na nich koncentruje się profilaktyka.

Objawy — od ciężkości nóg po owrzodzenie

Obraz bywa bardzo różny — od dyskretnych dolegliwości po zmiany istotnie utrudniające codzienne funkcjonowanie. Najczęstsze objawy to:

  • obrzęk kończyny — zwykle najmniejszy rano, narastający w ciągu dnia, zwłaszcza po długim staniu lub siedzeniu;
  • ból, uczucie ciężkości i rozpierania w goleni, nasilające się w pozycji stojącej, a ustępujące po uniesieniu nogi;
  • kurcze mięśni, świąd, mrowienie i szybkie męczenie się kończyny;
  • zmiany skórne — brunatne przebarwienia w dolnej części goleni, sucha i podatna na urazy skóra, a z czasem stwardnienie i włóknienie tkanki podskórnej;
  • wtórne żylaki — poszerzone żyły powierzchowne, które przejmują część krwi z niewydolnych żył głębokich;
  • owrzodzenie żylne — najcięższa postać, dotycząca kilku procent chorych; rana w okolicy kostki, która nie chce się goić tygodniami.

Jeżeli na podudziu pojawiła się niegojąca się rana, nie warto czekać — dlaczego takie zmiany wymagają diagnostyki naczyniowej, piszę szerzej w artykule o owrzodzeniu żylnym goleni.

Pacjenci po zakrzepicy zadają mi najczęściej jedno pytanie: skąd mam wiedzieć, czy to „tylko” zespół pozakrzepowy, czy nawrót? Pytanie jest zasadne, bo objawy bywają podobne, a postępowanie zupełnie inne. Pomocne jest też odróżnienie obrzęku żylnego od limfatycznego:

Cecha Zespół pozakrzepowy Nawrót zakrzepicy Obrzęk limfatyczny
Początek dolegliwości stopniowy, miesiące po epizodzie zwykle nagły lub szybki (godziny–dni), ale bywa też skryty powolny, podstępny
Charakter bólu ciężkość i rozpieranie, narasta w ciągu dnia nowy, wyraźny ból i napięcie łydki zwykle niewielki, uczucie pełności
Zachowanie obrzęku zmniejsza się po nocy i uniesieniu nogi narasta mimo odpoczynku obejmuje też grzbiet stopy i palce, słabo ustępuje po nocy
Skóra przebarwienia, stwardnienia w okolicy kostki ucieplenie, zaczerwienienie lub zasinienie pogrubiała, twarda, bez przebarwień żylnych
Co robić planowa konsultacja i USG Doppler pilna diagnostyka — nie zwlekać diagnostyka różnicowa przyczyn obrzęku

Tematowi obrzęku limfatycznego poświęciłem osobny wpis o przyczynach i diagnostyce obrzęku limfatycznego kończyny — u części pacjentów po zakrzepicy oba mechanizmy zresztą współistnieją. Najważniejsza zasada praktyczna brzmi: nagłe, wyraźne nasilenie obrzęku i bólu w nodze po przebytej zakrzepicy zawsze traktujemy jako podejrzenie nawrotu i wskazanie do szybkiej diagnostyki, a nie jako „zwykłe” zaostrzenie zespołu pozakrzepowego. Zależność ta działa jednak tylko w jedną stronę: łagodniejszy, rozłożony w czasie początek dolegliwości nawrotu nie wyklucza. Część nawrotów przebiega skrycie, dlatego tabela porządkuje typowe obrazy, ale nie zastępuje badania.

Diagnostyka i kontrolne USG Doppler

Rozpoznanie stawia się przede wszystkim na podstawie wywiadu i badania kończyny: lekarz ocenia dolegliwości zgłaszane przez pacjenta (ból, kurcze, ciężkość, świąd) oraz zmiany widoczne w nodze (obrzęk, przebarwienia, stwardnienie skóry, owrzodzenie). Najczęściej zalecanym narzędziem rozpoznawania i oceny nasilenia zespołu pozakrzepowego jest skala Villalty. Punktuje się w niej objawy pacjenta oraz zmiany stwierdzane w badaniu, a suma punktów mówi, czy zespół występuje i czy ma postać łagodną, umiarkowaną czy ciężką; owrzodzenie żylne z definicji oznacza postać ciężką. Skalę stosuje się dopiero po ustąpieniu ostrej fazy zakrzepicy, zwykle po trzech do sześciu miesięcy od epizodu, i powtarza przy kolejnych wizytach — dzięki temu widać, czy choroba postępuje, czy pozostaje stabilna.

Obraz dopełnia USG Doppler żył kończyn dolnych — bezbolesne badanie oceniające przepływ krwi. U pacjenta po zakrzepicy odpowiada na trzy pytania. Po pierwsze: czy żyły głębokie odzyskały drożność, czy pozostały w nich zmiany resztkowe. Po drugie: czy zastawki działają, czy doszło do refluksu. Po trzecie — i to bywa najtrudniejsze — czy aktualne dolegliwości to następstwa starej zakrzepicy, czy świeży nawrót. Tu potrzebna jest szczerość: rozpoznanie nawrotu w kończynie, która już przeszła zakrzepicę, bywa trudne, bo żyła potrafi pozostać nieściśliwa i zmieniona przez lata po poprzednim epizodzie. Najbardziej pomaga porównanie z wcześniejszym badaniem, stwierdzenie zakrzepu w nowych odcinkach żyły lub istotnej zmiany jej średnicy oraz zestawienie wyniku z całością obrazu klinicznego. Pojedyncze badanie nie zawsze rozstrzyga sprawę i czasem konieczne jest powtórzenie oceny lub poszerzenie diagnostyki. W moim gabinecie takie kontrolne badanie wykonuję w ramach USG Doppler żył kończyn dolnych w Poznaniu, a dla pacjentów z Pomorza Zachodniego dostępne jest również badanie USG Doppler w Kołobrzegu (rejestracja pod numerem 735 161 431).

Kiedy warto wykonać kontrolne USG Doppler po zakrzepicy? U części pacjentów lekarz może zlecić badanie pod koniec leczenia przeciwkrzepliwego, aby udokumentować obraz wyjściowy do przyszłych porównań — gdyby pojawiło się podejrzenie nawrotu, będzie z czym zestawić nowy wynik. Nie jest to jednak badanie obowiązkowe u każdego ani test rozstrzygający o długości terapii: czas antykoagulacji ustala się przede wszystkim na podstawie przyczyny zakrzepicy, ryzyka nawrotu i ryzyka krwawienia, a sam brak pełnej rekanalizacji żyły nie przesądza o przedłużeniu leczenia. Niezależnie od tego badanie jest wskazane zawsze wtedy, gdy dolegliwości się nasilają, zmieniają charakter lub pojawiają się nowe objawy: większy obrzęk, nowe przebarwienia, rana na podudziu. Warto na badanie zabrać dokumentację z okresu leczenia zakrzepicy — wcześniejsze wyniki USG pozwalają precyzyjnie porównać, jak zmienił się stan żył, i odróżnić zmiany stare od nowych.

Kompresjoterapia — filar postępowania

Kompresjoterapia, czyli leczenie uciskiem, to podstawa codziennego postępowania w zespole pozakrzepowym. Polega na noszeniu wyrobów o stopniowanym ucisku — najsilniejszym na wysokości kostki i malejącym ku górze. Taki rozkład ciśnienia wspomaga pompę mięśniową łydki i zmniejsza zaleganie krwi oraz przesiąkanie płynu do tkanek. Efekt odczuwany najszybciej to mniejszy obrzęk pod koniec dnia i lżejsza noga. Sam obrzęk narastający wieczorem ma zresztą wiele możliwych przyczyn — porządkuje je artykuł o opuchniętych nogach pod koniec dnia i wskazaniach do USG Doppler.

Kilka zasad praktycznych ma tu duże znaczenie. Wyrób powinien być dobrany indywidualnie — co do klasy ucisku i rozmiaru, najlepiej na podstawie pomiarów obwodów kończyny. Podkolanówkę lub pończochę zakłada się rano, zaraz po wstaniu, zanim narośnie obrzęk. Wyroby tracą właściwości uciskowe wraz ze zużyciem, dlatego wymagają okresowej wymiany. I wreszcie zasada bezpieczeństwa, którą stosuje się proporcjonalnie do sytuacji: silny ucisk może być niebezpieczny przy istotnym niedokrwieniu tętniczym kończyny. Dlatego u osób z objawami choroby tętnic obwodowych — bólem łydek przy chodzeniu, chłodną stopą, słabo wyczuwalnym tętnem — lub z czynnikami ryzyka takimi jak cukrzyca czy palenie tytoniu ocenia się ukrwienie, najczęściej wskaźnikiem kostka–ramię (ABI), a przy tętnicach nieściśliwych wskaźnikiem paluch–ramię (TBI). Nie znaczy to jednak, że każdy pacjent bez klinicznych cech niedokrwienia musi przechodzić rozbudowaną diagnostykę tętnic przed zastosowaniem łagodnego ucisku. Klasę ucisku dobiera się do objawów, stanu skóry, możliwości pacjenta (wyrób trzeba umieć samodzielnie założyć) i ukrwienia kończyny — dlatego lepiej ustalić to na konsultacji niż kupować wyrób „w ciemno”.

Uczciwość wymaga też jednego zastrzeżenia. O ile korzyść z kompresjoterapii w łagodzeniu objawów już rozwiniętego zespołu pozakrzepowego jest w praktyce klinicznej dobrze ugruntowana, o tyle jej skuteczność w zapobieganiu rozwojowi zespołu u każdego pacjenta po zakrzepicy jest przedmiotem dyskusji — duże badanie z randomizacją opublikowane w czasopiśmie Lancet nie potwierdziło, by rutynowe noszenie pończoch uciskowych po pierwszej zakrzepicy zapobiegało zespołowi pozakrzepowemu. Dlatego decyzję podejmuje się dziś indywidualnie: u pacjenta z obrzękiem i dolegliwościami ucisk realnie poprawia komfort życia, u osoby bezobjawowej nie musi być konieczny.

Leczenie i profilaktyka progresji

Zespół pozakrzepowy jest stanem przewlekłym — nie mamy metody, która „cofnęłaby” uszkodzenie zastawek. Celem leczenia jest kontrola objawów, ochrona skóry przed owrzodzeniem i zahamowanie progresji. Składa się na nie kilka elementów.

Leczenie przeciwkrzepliwe. O jego rodzaju i czasie trwania zawsze decyduje lekarz prowadzący na podstawie indywidualnej oceny ryzyka nawrotu zakrzepicy i ryzyka krwawienia. Kluczowe są dwie rzeczy: rzetelne prowadzenie terapii w pierwszych miesiącach zmniejsza ryzyko powikłań, a samowolne skracanie lub przerywanie leczenia zwiększa ryzyko nawrotu — każdy zaś nawrót w tej samej kończynie wyraźnie pogarsza stan żył. Jeśli cokolwiek w leczeniu budzi wątpliwości, właściwym adresem jest lekarz, nie samodzielna modyfikacja terapii.

Aktywność fizyczna i styl życia. Regularny marsz, jazda na rowerze czy pływanie uruchamiają pompę mięśniową łydki — naturalny mechanizm wspomagający odpływ żylny. Korzystne są także redukcja masy ciała, unikanie wielogodzinnego stania i siedzenia bez ruchu oraz odpoczynek z nogami uniesionymi powyżej poziomu serca. Ogólne zasady zapobiegania zakrzepicy opisuje również materiał profilaktyczny Narodowego Funduszu Zdrowia, warto jednak zachować właściwą hierarchię. U osoby po przebytej zakrzepicy najlepiej udokumentowane elementy zapobiegania nawrotom to leczenie przeciwkrzepliwe prowadzone przez czas ustalony przez lekarza, unikanie niepotrzebnego unieruchomienia, kontrola masy ciała oraz reagowanie w sytuacjach zwiększonego ryzyka — przed planowaną operacją, przy dłuższym unieruchomieniu czy podczas długiej podróży trzeba omówić z lekarzem, czy potrzebna jest dodatkowa profilaktyka. Odpowiednie nawodnienie jest rozsądnym elementem higieny dnia, ale samo picie większej ilości płynów nie jest równorzędną metodą zapobiegania nawrotom i nie zastępuje profilaktyki ustalonej przez lekarza.

Pielęgnacja skóry. Skóra goleni w zespole pozakrzepowym bywa sucha i podatna na urazy, a leżąca pod nią tkanka podskórna może z czasem twardnieć i włóknieć, przez co goleń staje się sztywna i mniej odporna na drobne skaleczenia. Każde otarcie może zapoczątkować owrzodzenie. Codzienne natłuszczanie, ochrona przed skaleczeniami i szybka reakcja na najmniejsze ranki to prosta, ale skuteczna profilaktyka.

Postępowanie przy owrzodzeniu żylnym. Jeśli rana już powstała, podstawą leczenia pozostaje kompresjoterapia zastosowana po ocenie ukrwienia kończyny, ale sama kompresja nie wystarczy. Potrzebne jest profesjonalne postępowanie z raną oraz ocena tego, co podtrzymuje nadciśnienie żylne: refluksu w żyłach powierzchownych i głębokich albo przeszkody w odpływie krwi. Owrzodzenia żylne nawracają też często nawet po pełnym wygojeniu, dlatego po zamknięciu rany kompresji i kontroli zwykle się nie przerywa.

Leczenie zabiegowe. Informacyjnie warto wiedzieć, że przy przewlekłej niedrożności lub istotnym zwężeniu żył biodrowych rozważa się niekiedy leczenie wewnątrznaczyniowe przywracające odpływ krwi. Nie jest to jednak rozwiązanie dla każdego pacjenta, u którego USG pokazuje zmiany resztkowe po zakrzepicy: dotyczy starannie wybranych chorych z ciężkim, upośledzającym funkcjonowanie zespołem pozakrzepowym, wymaga ośrodka z doświadczeniem w takich procedurach, prowadzi się je w warunkach szpitalnych i nie każdemu przynosi poprawę. Rolą konsultacji naczyniowej w gabinecie jest ocena, czy w konkretnym przypadku taka ścieżka w ogóle wchodzi w grę, i pokierowanie pacjenta dalej — bez obiecywania efektu z góry.

Kiedy konsultacja chirurga naczyniowego

Do konsultacji chirurga naczyniowego po zakrzepicy warto zgłosić się w kilku sytuacjach. Po pierwsze — gdy kilka miesięcy po epizodzie noga nadal jest obrzęknięta, bolesna lub wyraźnie różni się od drugiej. Po drugie — gdy pojawiają się zmiany skórne: przebarwienia, stwardnienia, świąd w okolicy kostki. Po trzecie — pilnie, gdy dolegliwości nasiliły się nagle, co może oznaczać nawrót zakrzepicy. Po czwarte — gdy na goleni pojawiła się rana. Tu nie ma powodu odliczać tygodni: owrzodzenie u osoby po przebytej zakrzepicy wymaga oceny naczyniowej od początku, a cechy zakażenia (narastające zaczerwienienie, wyciek ropny, gorączka), martwicy, niedokrwienia albo szybko narastający ból oznaczają, że po pomoc trzeba zgłosić się pilnie.

Konsultacja obejmuje badanie kończyny, ocenę zaawansowania zmian oraz USG Doppler wykonywane na miejscu, podczas tej samej wizyty. Na tej podstawie ustalamy plan: dobór kompresjoterapii, zalecenia na co dzień, harmonogram kontroli, a w razie potrzeby dalsze kroki diagnostyczne lub kwalifikację do leczenia w warunkach szpitalnych. Pacjentów przyjmuję w Poznaniu, Wągrowcu i Kołobrzegu, więc kontrole po zakrzepicy można prowadzić blisko domu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy zespół pozakrzepowy da się całkowicie wyleczyć?

Zespół pozakrzepowy jest stanem przewlekłym — uszkodzonych zastawek żylnych nie potrafimy naprawić. Można natomiast skutecznie kontrolować objawy: właściwie dobrana kompresjoterapia, aktywność fizyczna i pielęgnacja skóry u znacznej części pacjentów przynoszą wyraźną poprawę i stabilizację choroby na lata.

Po jakim czasie od zakrzepicy pojawia się zespół pozakrzepowy?

Najczęściej w ciągu pierwszych dwóch lat od epizodu. Rozpoznania nie stawia się jednak wcześniej niż po około trzech do sześciu miesiącach, ponieważ w pierwszym okresie obrzęk i ból mogą być jeszcze pozostałością samego ostrego epizodu, a nie utrwalonym powikłaniem.

Jak odróżnić zespół pozakrzepowy od nawrotu zakrzepicy?

Zespół pozakrzepowy daje dolegliwości przewlekłe i dość stabilne: obrzęk narastający w ciągu dnia i ustępujący po nocy, uczucie ciężkości. Nawrót zakrzepicy objawia się zwykle nagłym nasileniem obrzęku i bólu, które nie ustępują po odpoczynku. Nagłe pogorszenie zawsze wymaga szybkiej diagnostyki, w tym badania USG Doppler. Łagodniejszy przebieg nawrotu nie wyklucza, a pojedyncze USG nie zawsze rozstrzyga — dlatego tak przydatne bywa porównanie z wcześniejszym wynikiem.

Czy wyroby uciskowe trzeba nosić do końca życia?

Nie ma jednej reguły. U pacjentów z objawami kompresjoterapia zwykle na stałe poprawia komfort i ogranicza obrzęk, dlatego wielu z nich korzysta z niej długoterminowo. Klasę ucisku i czas stosowania ustala się indywidualnie podczas konsultacji, po ocenie żył, stanu skóry oraz — gdy są ku temu wskazania — ukrwienia tętniczego kończyny.

Czy przy zespole pozakrzepowym można uprawiać sport?

Tak — regularny ruch jest wręcz zalecany. Marsz, pływanie, jazda na rowerze uruchamiają pompę mięśniową łydki i poprawiają odpływ żylny. Warto natomiast unikać długiego stania bez ruchu, a przy dłuższym wysiłku stosować zalecony wyrób uciskowy.

Czy owrzodzenie w przebiegu zespołu pozakrzepowego się zagoi?

Owrzodzenia żylne potrafią goić się długo, ale odpowiednio prowadzone leczenie — z kompresjoterapią jako podstawą — u większości pacjentów prowadzi do zamknięcia rany. Warunkiem jest wcześniejsza diagnostyka naczyniowa i profesjonalne postępowanie z raną, dlatego takiej zmiany nie należy leczyć wyłącznie na własną rękę. Warto też wiedzieć, że owrzodzenia nawracają często nawet po wygojeniu, więc kompresji i kontroli zwykle się potem nie przerywa.

Jeśli po przebytej zakrzepicy Twoja noga nadal puchnie, boli lub pojawiły się na niej zmiany skórne, warto ocenić stan żył w badaniu USG Doppler i wspólnie zaplanować dalsze postępowanie. Zapraszam na konsultację — w Poznaniu przyjmuję w poniedziałki i wtorki nawet do godziny 22:00, wizytę można umówić telefonicznie pod numerem 783 88 88 68. Szczegóły dotyczące wszystkich lokalizacji znajdziesz na stronie kontakt.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Decyzje dotyczące diagnostyki i leczenia należy zawsze podejmować wspólnie z lekarzem, na podstawie indywidualnej oceny stanu zdrowia.

Autor

  • dr n. med. Michał Grzeszczak – chirurg ogólny i chirurg naczyniowy

    Specjalista chirurgii ogólnej i naczyniowej, Kierujący Oddziałem Chirurgicznym ZOZ w Wągrowcu. Przyjmuje prywatnie w gabinetach w Poznaniu, Wągrowcu i Kołobrzegu. Specjalizuje się w diagnostyce USG Doppler oraz leczeniu chorób żył i tętnic — od skleroterapii wykonywanej ambulatoryjnie w gabinecie po operacyjne leczenie żylaków w warunkach szpitalnych. Sylwetka lekarza i miejsca przyjęć.

Posted in ,

Dodaj komentarz

Odkryj więcej z dr n. med. Michał Grzeszczak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej